Jak pomagać duszom czyśćcowym?

Dusze w czyśćcu oczyszczają się poprzez cierpienie. Same dla siebie już nic zrobić nie mogą. W Dzienniczku św. s. Faustyny czytamy: „Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą” (Dz. 20). Dusze czyśćcowe są jak żebracy, którzy błagają nas o „jałmużnę ducha”. Trudno jest nam usłyszeć ich wołanie o pomoc, a często nawet uwierzyć w ich istnienie – w to, że nadal żyją, choć już w innej rzeczywistości. A one są, czasami bardzo blisko nas, i proszą o pomoc. Ojciec Pio był przekonany, że dusze, za które się ktoś modli na ziemi, odwdzięczają się niezmiernie, wstawiając się za tymi osobami przed Panem. W rozmowie z jednym z zaprzyjaźnionych polityków włoskich powiedział: „Musimy modlić się za dusze w czyśćcu. To niewiarygodne, co one mogą uczynić dla naszego duchowego dobra, z wdzięczności dla tych na ziemi, którzy pamiętają o modlitwie za nie”. Znając niezmierzone cierpienia tychże dusz oraz ogromną wartość modlitwy wstawienniczej, polecał swoim duchowym dzieciom: „Módlcie się, módlcie się, módlcie się. Musimy opróżnić czyściec. Wszystkie dusze muszą być uwolnione”.

 

Msza Święta
Największy dar, jaki możemy ofiarować dla dusz w czyśćcu cierpiących, to Eucharystia, uczestnictwo w niej i przyjęcie Komunii Świętej w ich intencji. Dlaczego? Zauważmy, że podczas wszystkich nabożeństw i modlitw prywatnych to człowiek zwraca się do Boga, zaś w czasie Mszy Świętej sam Jezus Chrystus modli się do swego Ojca, składa Ofiarę ze swego życia. Msza Święta staje się więc najskuteczniejszą modlitwą, w czasie której sam Jezus Chrystus przedstawia nasze prośby swojemu Ojcu, wyprasza potrzebne łaski dla naszego zbawienia, dla zbawienia drugich, a także miłosierdzie dla dusz w czyśćcu cierpiących. Zamawiajmy często intencje mszalne za naszych drogich zmarłych. Tylko w taki sposób najlepiej możemy im pomóc!

 

Msze Święte gregoriańskie
 Pod tym terminem rozumiemy odprawienie trzydziestu Mszy Świętych codziennie przez kolejne dni w intencji jednej osoby zmarłej za darowanie jej kar w czyśćcu. Praktyka ta zainicjowana została w VI wieku przez papieża Grzegorza I Wielkiego, który polecił odprawianie w takiej formie Mszy za zmarłego mnicha benedyktyńskiego, przy którym znaleziono pieniądze, a ze względu na ślub ubóstwa nie powinien był ich mieć. Zgodnie z przekazem, trzydziestego dnia ów zakonnik miał się objawić papieżowi i podziękować za okazane mu miłosierdzie, dzięki któremu opuścił czyściec. Praktyka ta rozwijała się dalej od VIII wieku, najpierw w klasztorach, później wśród innych wiernych.
 Mszy gregoriańskiej od samego początku towarzyszyło mocne przekonanie Kościoła o jej szczególnej skuteczności dla zmarłych cierpiących w czyśćcu. W 1884 roku Kongregacja Odpustów Stolicy Apostolskiej wyjaśniła, że „zaufanie wiernych do Mszy gregoriańskich jako szczególnie skutecznych dla uwolnienia zmarłego od kary czyśćca należy uważać za rozumne i zgodne z wiarą”. Msze gregoriańskie nie są jednak obdarzone żadnymi specjalnymi odpustami. Praktyka opiera się wyłącznie na przeświadczeniu składających intencję o skuteczności takiej Mszy.

 

Modlitwy za zmarłych
Pomocą dla dusz czyśćcowych są wszelkie modlitwy zanoszone w ich intencji, również te najkrótsze, jak np. „Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie…”. Na szczególną uwagę zasługują Różaniec oraz droga krzyżowa. Wyjątkowym czasem w liturgii Kościoła jest dzień 2 listopada – wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych. W opinii mistyków jest to dzień, kiedy wiele dusz jest uwalnianych z czyśćca. Tak ważne jest więc, by w tym dniu w pełni uczestniczyć we Mszy Świętej, przyjmując Komunię Świętą w intencji dusz czyśćcowych, oraz ofiarować za nie odpusty i modlitwy prywatne. Kościół zachęca również do modlitwy wypominkowej za zmarłych przez cały listopad.

 

Odpusty za zmarłych

 Nieocenioną pomocą dla dusz czyśćcowych są odpusty (darowanie przez Boga kary doczesnej za popełnione grzechy) ofiarowane w ich intencji. Kościół na mocy władzy otrzymanej od Chrystusa w pewnych okolicznościach i pod pewnymi warunkami udziela tej wyjątkowej łaski. Aby ją otrzymać, musimy być w stanie łaski uświęcającej i nie mieć przywiązania do grzechu, nawet powszedniego. Należy również wykonać czynności, z którymi związany jest odpust, oraz spełnić następujące warunki: spowiedź sakramentalna, Komunia Święta, modlitwa w intencjach Ojca Świętego. 

o jednej spowiedzi sakramentalnej można uzyskać kilka odpustów zupełnych. Natomiast po jednej Komunii eucharystycznej i po jednej modlitwie w intencjach Ojca Świętego zyskuje się tylko jeden odpust zupełny. Warunek dotyczący modlitwy w intencjach Ojca Świętego wypełnia się całkowicie przez odmówienie jeden raz modlitw Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo.
 Kościół zachęca do ofiarowywania odpustów za zmarłych – za osoby nam znane lub nie. Zatem nie musimy wymieniać konkretnego imienia – wystarczy ofiarować odpust w intencji osoby zmarłej, która potrzebuje odpustu. Przez taki dar sam ofiarodawca zyskuje dla siebie odpust zupełny w godzinie swojej śmierci.
 

W listopadzie odpusty za zmarłych można uzyskać:
 – za nawiedzenie kościoła lub kaplicy we wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych (2 listopada) i odmówienie tam Ojcze nasz i Wierzę w Boga (odpust zupełny);

– za nawiedzenie cmentarza w dniach od 1 do 8 listopada z równoczesną modlitwą za zmarłych (odpust zupełny);

– za nawiedzenie cmentarza w inne dni (odpust cząstkowy).

 

Jałmużna

 Jest ona dobrowolną ofiarą składaną np. przy zamawianiu intencji mszalnej czy modlitw wypominkowych za zmarłych. Jest to nasz dobrowolny gest, uczynek miłosierdzia. Za daną kwotę moglibyśmy kupić coś sobie czy bliskim, ale z miłości do zmarłych rezygnujemy z tego. I ten gest dobrowolnego miłosierdzia w oczach Bożych ma wielką wartość. W Księdze Tobiasza czytamy: „Nie odwracaj twarzy od żadnego biedaka, a nie odwróci się od ciebie oblicze Boga. Z tego, co masz, według twojej zasobności dawaj jałmużnę! Będziesz miał mało – daj mniej, ale nie wzbraniaj się dawać jałmużny nawet z małego! Tak zaskarbisz sobie wielkie dobra na dzień potrzeby, ponieważ jałmużna wybawia od śmierci i nie pozwala wejść do ciemności. Jałmużna bowiem jest wspaniałym darem dla tych, którzy ją dają przed obliczem Najwyższego” (Tb 4,7-11).

 

Cierpienia, umartwienia, post

 Zapomnianą, a wielką pomocą dla dusz czyśćcowych są cierpienia i umartwienia ofiarowane w ich intencji. Jeżeli są dobrowolnie przyjęte, ofiarowane Panu Bogu w łączności z cierpieniami Chrystusa przez ręce Matki Bożej mają wielką wartość. Szczególnym rodzajem umartwienia jest post. Pismo Święte w wielu miejscach ukazuje jego nieocenioną wartość. Czyniony w szczerości intencji potrafił ocalać całe miasta przed karą Bożą, jak chociażby Niniwę za proroka Jonasza. Najprostszą formą postu może być nasze powstrzymanie się od pokarmów mięsnych w każdy piątek. Szczególnej wartości nabiera post czyniony dobrowolnie, nawet jeśli Kościół swym prawem nie wymaga go. Choroby, cierpienia duchowe (ból po stracie kogoś bliskiego, rany zadane przez inne osoby), a także dobrowolne umartwienia i uczynki postne mogą stać się wspaniałą okazją do tego, by samemu doskonalić się w poddaniu woli Bożej, w zadośćuczynieniu za swoje grzechy, jak również za grzechy zmarłych cierpiących w czyśćcu.